czwartek, 30 lipca 2015
Nowa szkoła. Strach czy radość?
Hej:) W dzisiejszym poście postaram się wam opisać to co czuje przed pójściem do nowej szkoły.
W tym roku skończyłam gimnazjum , z jednej strony to się cieszę , że w końcu uwolniłam się od nauczycieli, których już miałam dosyć i dzieci z podstawówki biegających po korytarzu bez sensu... Lecz z drugiej strony będzie szkoda mi 10 lat spędzonych z moja klasą, tych wygłupów i przypałów .. Ale nie uwolniłam się od nich do końca , ponieważ 3 osoby z mojej byłej klasy będą chodzić ze mną do wyższej szkoły .. Na początku byłam strasznie zdenerwowana, ale teraz wiem, że na początku będę miała kogoś znajomego z kim mogę porozmawiać i nie będę czuła się samotna i nie lubiana , z czasem to się zmieni, ale najgorsze są początki.Tak pisze wam o moich uczuciach , ale nie powiedziałam jeszcze gdzie się wybieram do szkoły, a więc wybrałam sobie Technikum Kelnerskie.Większość osób odradzało mi technikum , a namawiało mnie na Liceum, ale i tak postawiłam na swoim ..Mam nadzieję, że nie będę żałowała mojej decyzji.
W poprzednim poście pisałam, że wpisy będę dodawać co tydzień , ale to się chyba zmieni , bo strasznie mi się nudzi i będą więcej niż raz w tygodniu.
Dziękuje za przeczytanie .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz